czerwiec 2020 / 39

~
Jędrek na rynku - jak w każdy wtorek
obchodzi kramy. Ma z sobą worek
i gdy się handlarz jakiś odwróci,
to on do worka - myk!! - coś tam wrzuci ..

Tak to w tym worku - jabłko z kiełbasą,
pomidor z serem - zakąska z klasą
jest upychana, ile się zmieści ..

Jeśli ktoś zoczy .. to się nie pieści
i Jędrek z limem wraca do domu.

Sam też czasami przyłoży komuś,
gdy go niesłusznie podejrzewają
- wtedy na zgodę wódkę stawiają,
bo Jędrek pięść ma nie od parady
- nikt z takim nie chce mieć żadnej zwady ..

Właśnie w tym jednym dzionku tygodnia
Jędrek pracuje. Urlop zaś co dnia ..

~~

2 komentarze:

MERKO pisze...

Powiadasz Waszmość, że Jędrek ma mocną pięść i obija pyski tym, którzy go niesłusznie oskarżają. Powtarzam " NIESŁUSZNIE"!!! Jeżeli tak jest, to nikt jeszcze nie poniósł szkody fizycznej, albowiem każde oskarżenie tego bisurmana - jest słuszne i zasadne. Ps.Moja Żona, która pilnie śledzi nasze potyczki słowne ( żebyśmy trzymali się granic przyzwoitości)- nabrała ochoty na przedstawiony poniżej robot. Znowu muszę się rozejrzeć za dodatkowym zajęciem :(

bronmus45 pisze...

- no przecież to jasne .. jeśli się ma takiego nieroba w domu, to trzeba się wyręczać techniką - oby nie we wszystkim ..